Wykład UTW: STAMBUŁ - czyli „Nie mów kurdę w Turcji KURDE!"

Plakat: Na szaro -zielonym tle w oddali Hagia Sophia

23 lutego 2026, poniedziałek,, godz. 11.00.

Wstęp wolny dla studentów UTW, pozostali 15 zł.

Miasto nad Cieśniną Bosfor (która powstała ok. 7 tys. lat temu, kiedy to masy wody z Morza Śródziemnego przelały się przez przesmyk do Morza Czarnego) było stolicą trzech światowych potęg: cesarstwa rzymskiego, cesarstwa bizantyńskiego i wielkiego imperium Turków osmańskich. Nazywano je Bizancjum, Konstantynopol i Stambuł. Przez blisko tysiąc lat Stambuł był najważniejszym miastem zarówno dla Zachodu, jak i Bliskiego Wschodu. Pomostem łączącym Europę z Azją.

Swą potęgę zawdzięcza Konstantynowi I Wielkiemu, który w 330 roku n.e. przeniósł stolicę cesarstwa z Rzymu do Bizancjum, nadając jej nazwę Nowy Rzym. Jednak próbę czasu przetrwała nazwa Konstantynopol. Cesarz poszerzył przeszło pięciokrotnie obszar dawnego Bizancjum, wzniósł trzydzieści pałaców i świątyń, ponad cztery tysiące budynków użyteczności publicznej, cyrk, dwa teatry, hipodrom, ponad sto pięćdziesiąt łaźni oraz osiem akweduktów.

To miasto minaretów, sułtańskich pałaców, olbrzymich targowisk i wielowiekowej tradycji. Zacznie się jednak, według scenariusza Hitchkoka – od sylwestrowego zamachu, o który się niemalże otarliśmy, zaglądniemy do szemranych uliczek, gdzie nawet w południe poczuć można dreszczyk niepewności o własną przyszłość, tu w jedną całość spajają się mury bizantyjskiego Konstantynopola z dzisiejszymi chatynkami, skleconymi ze wszystkiego, co przywiał wiatr... Nie ominiemy turystycznych hitów, nie ominiemy największej światowej nekropolii na wzgórzu Eyup, na terenie której znajduje się ... słynna restauracja! U podnóża cmentarza wizytę złożymy w meczecie o tej samej nazwie. Jest to miejsce pochówku przyjaciela Mahometa, a tym samym mające takie same znaczenie religijne, co Mekka.

Na deser popłyniemy wzdłuż Złotego Rogu i doznamy zawrotu głowy na Grand Bazarze, Spice Bazarze i Old Bazarze.