Wykład: Ptasie mleczko i nie tylko. Opowieść o rodzinie Wedlów

Zdjęcie makiety fabryki E. Wedla

8 stycznia 2024, poniedziałek, godz. 11.00

Wstęp wolny dla studentów UTW, pozostali 15 zł.

Serdecznie zapraszamy na wykład „Ptasie mleczko i nie tylko - czyli opowieść o rodzinie Wedlów”, który wygłosi Ewa Andrzejewska, przewodniczka.

Historia imperium czekoladowego i dużej fortuny.
 
O historii rodziny Wedel, której zawdzięczamy niepowtarzalny i wyjątkowy smak czekolady, ptasiego mleczka, cukierków, torcików opowiedziała Ewa Andrzejewska.
 
Dla rodziny Wedlów, twórców imperium czekoladowego najważniejsze były jakość, reklama i działalność społeczna. Potwierdzają to niebanalne plakaty, których dzisiaj nie powstydziliby się współcześni marketingowcy. Fabrykantów słodkości wyróżniały ogłoszenia w prasie czy współpraca z wybitnymi artystami takimi jak Zofia Stryjeńska, autorka grafiki Czekolady Jedynej.
 
Jedną z najpopularniejszych grafik, doskonale znanej słuchaczom UTW Zacisze jest sylwetka chłopca na zebrze dźwigającego na plecach słodkie tabliczki wedlowskiej czekolady. To efekt współpracy z włoskim malarzem i karykaturzystą Leonetto Cappiello.
 
Przewodniczka opowiedziała o początkach działalności Karola Wedla, założeniu przy ul. Miodowej i Kapitulnej sklepu, a przy nim parowej fabryki czekolady pod nazwą: Parowa Fabryka Czekolady C. E. Wedel. W 1894 roku sklep został przeniesiony na ul. Szpitalną, gdzie następnie stał się pijalnią. Zachęcamy do odwiedzenia i skosztowania.
 
Wyroby wedlowskie szybko zyskały popularność.
 
W 1847 roku dziennie wypijano 500 filiżanek czekolady.
Karol Wedel jako prezent ślubny przekazał synowi Emilowi fabrykę czekolady, który opatentował własnoręcznym podpisem każdą tabliczkę czekolady wyprodukowaną w zakładach Wedel.
Czekolady, biszkopty, landrynki, kruche keksy, neapolitanki, krakersy, karmelki w 100 odmianach i smakach to była rozkosz dla podniebienia konsumentów.
 
Niektórych ze słuchaczy wyjątkowo zainteresowało kakao owsiane, które miało właściwości lecznicze.
Na szczególną uwagę zasługuje w rodzinie Wedlów postać Jana Wedla, który przejął fabrykę po ojcu. Jan Wedel, absolwent gimnazjum Wojciecha Kurskiego, zdobywał światowe wykształcenie m.in na Uniwersytecie Fryburskim (Szwajcaria), obronił doktorat z chemii. Był innowatorem, społecznikiem, niezwykle wrażliwym na sprawy społeczne. Jako doskonały dyrektor, codziennie robił obchód fabryki, aby gospodarskim okiem doglądać produkcji i porządku.
 
Pracownicy fabryki Wedla, która została przeniesiona na warszawski Kamionek mogli korzystać ze żłobka, przedszkola przyzakładowego, z sali gimnastyczno -teatralnej czy mieszkań zakładowych, które mieściły się przy Zamoyskiego.
 
Historia rodziny Wedlów to także historia dużej fortuny.
 
Emil i Eugenia inwestowali kapitał w nieruchomości. Jan zakupił samolot RWD 13, maszyna z logo dostarczała słodkości do różnych krajów. Należy zaznaczyć, że wykwitnie, niepowtarzalne słodycze były eksportowane do Paryża, Londynu, Lwowa, a także do Ameryki.
 
Polecamy Wam odwiedzenie miejsc związanych z rodziną Wedlów m.in. kamienicy na rogu Madalińskiego i Puławskiej, która jest przykładem polskiego funkcjonalizmu. Jan Wedel nabył także kamienicę przy ulicy Foksal 13, w architekturze królował modernizm. Większość mieszkańców Warszawy z wielkim sentymentem wspomina sklep i pijalnię przy ul. Szpitalnej 8.
 
Czas wojny był trudny także dla fabryki Wedla. Wszelkie próby ratowania zakładu skończyły się niepowodzeniem, nowy ustrój pozbawił Jana Wedla własności. W 1949 roku fabryka stała się własnością Państwa i zmieniła nazwę na Zakłady Przemysłu Cukierniczego Im. 22 Lipca d. E.Wedel. W kolejnych dziesięcioleciach następowały zmiany właścicielskie, ale do dziś produkcja słodkości na Kamionku trwa, a wyroby są wysoko cenione na świecie.
 
Czy wiecie, że Ptasie Mleczko produkowane jest od 1936 roku, a jego nazwę zawdzięczamy pracownikom fabryki?
 
Wedel to czekoladowa marka, która podziwiana jest za kunszt tworzenia produktów najwyższej jakości.
 
A jakie są Wasze ulubione słodkości wedlowskie?